sobota, 13 sierpnia 2016

W pokoju marzeń

W pokoju marzeń
Ty i ja złączeni ustami
Ledwo widoczni z nieba
Wciąż słyszę poprzednich
Pewnie nadal nieletnich
Tej nocy nie będę spał
Zdeformowanym rączkom złóż pokłon
O północy tylko mi wróć
Agonia mych uczuć
Po prostu o północy wróć
Nie chcę znowu sam śnić
Czy zostaniesz ze mną?
W pokoju marzeń
Jeden dotyk i sztorc
Poza czasem i przestrzenią
Jeden dotyk i sztorc
O północy na madejowym łożu
Nie patrz proszę na mnie gdy czuję
Pode mną wryły
Bezkresne bryły
A nade mną przyszłość
Niechajże wspólna
Bez masek, bez koloratki
Samotność nam już nie zelży
W pokoju marzeń
Jeden dotyk i sztorc
Poza czasem i przestrzenią
Jeden dotyk i sztorc
O północy na madejowym łożu
Nie patrz proszę na mnie gdy czuję

4 komentarze:

  1. Lubię Twoje wiersze/piosenki ;D Mam pewne podejrzenia co do tematyki „W pokoju marzeń” i wydaje mi się, że raczej chyba właściwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, wyczuwam sentymentalny nastrój. Aczkolwiek troszkę tak mi nie pasują owe dwa wiersze „pode mną wryły bezkresne bryły” – nie rozumiem ich przekazu. Jednakże, jak mówiłam – ekspert ze mnie żaden – a pomimo to, wiersz ma potencjał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd Ty znasz takie niesamowite słowa? Ten starodawny styl… MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  4. KRZYSZTOF HACZYŃSKI12 grudnia 2016 14:45

    Madejowe łoże. Wrrrrr. . . Straszne.

    OdpowiedzUsuń