środa, 21 września 2016

Ślepcy

Podążając za swoimi aspiracjami, będąc wolnym, lądując na trzech łapach po upadku
Jak można dożyć do pierwszego? – mówią
Ucząc wolę, tworząc myśl – o złotym skowronku mknącym ku porankowi w sercu wiosny
Niechaj postradają zmysły, niechaj odwodzą, niechaj wreszcie się odpierdolą
Niechaj poczują, jak to jest żyć, jak to jest być sobą, jak to jest kochać tych, co zasługują
Niechaj walą pięścią, niechaj się dygoczą, niechaj się położą krzyżem i zdychają…

3 komentarze:

  1. Ludzie są ślepi i głupi :( Krótki tekst, ale to nawet dobrze – dzięki temu jest bardziej dosadny. Rozwijasz się artystycznie w bardzo dobrym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, nie przebierasz w środkach, aby wyrazić swą niechęć do tytułowych ślepców, heh. Szczery wiersz.

    OdpowiedzUsuń
  3. KRZYSZTOF HACZYŃSKI14 grudnia 2016 10:14

    Szczery z zawartą w nim prawdą . Postępować zgodnie z sumieniem i nie wywyzszac się w niektórych kręgach jest nie do zaakceptowania.

    OdpowiedzUsuń